Opalanie w sprayu czy w kremie?
Opalanie – ale bez słońca
Półki w sklepach kosmetycznych uginają się od ciężaru różnego rodzaju kosmetyków, barwiących skórę na słodki, czekoladowy kolor. Kusi nas przede wszystkim łatwy i szybki efekt opalenizny – bez konieczności wielogodzinnych, ciągłych i systematycznych kąpieli słonecznych. Takimi kosmetykami „opalić” możemy sobie dowolne części ciała – zarówno te, które stale są narażone na kontakt ze słońcem, jak i te, których wstydzimy się pokazać w miejscu publicznym. Spokojnie, w zaciszu domowym każda z nas może przeprowadzić taki „zabieg”. Zaletą jest także cena – preparaty te nie są drogie i dostępne praktycznie w każdej drogerii. Efekt opalenizny jest natychmiastowy – już na drugi dzień skóra nabiera pięknego, brązowego odcienia.
Wygoda na pierwszym miejscu
Komfort użytkowania – na to stawiają kobiety (a także mężczyźni), stosujący preparaty do opalania. Mają na to wpływ różne cechy takie jak między innymi czas działania (preferowany jak najkrótszy), konsystencja preparatu oraz efekt finalny. Ważna jest też kwestia używania jak najmniejszej ilości akcesoriów dodatkowych przy samym nakładaniu kosmetyków. Bardzo ważnym aspektem jest dostosowanie rodzaju kosmetyku do tonacji karnacji – najczęściej dostępne są dwa warianty: do ciemnej lub jasnej. W przypadku użycia zbyt jasnego preparatu efekt może być nie zadowalający. Stosując zbyt ciemny – koloryzacja będzie wyglądać nienaturalnie lub przybierze nieestetyczny pomarańczowy odcień.
Zobacz także: Jak poprawić kolor skóry jeśli nie możesz się opalać?
Podobne artykuły: | Polecamy: |



